18 kwietnia 2026

A może zacznij medytować? 

 

 

Okej, ale czym właściwie jest ta medytacja?

 

Medytacja to nic innego jak świadome bycie tu i teraz.

To moment, w którym przestajesz coś „naprawiać”, analizować albo oceniać, a zaczynasz obserwować: oddech, ciało, myśli, emocje.

Nie chodzi o to, żeby nie myśleć — myśli będą zawsze i jest to nieuniknione.

Chodzi o to, żeby przestać się z nimi utożsamiać. Po prostu pozwól im płynąć.

 

A po co się medytuje? To nie jest tylko taka chwilowa moda?

 

Nie, bo żyjemy w ciągłym napięciu. Medytacja daje układowi nerwowemu sygnał: jest bezpiecznie. Pomaga wyciszyć gonitwę myśli, obniżyć poziom stresu, lepiej regulować emocje, wracać do kontaktu z ciałem. Z czasem poprawia koncentrację, sen, relację z samą sobą.

 

Ej, a faktycznie pomaga?

 

Tak — i nie jest to kwestia „wiary”.

Badania pokazują realny wpływ na mózg, układ nerwowy i odporność.

Ale ważne: to nie jest magiczny plaster. Medytacja pomaga wtedy, gdy jest praktykowana regularnie i z życzliwością wobec siebie, a nie jako kolejny obowiązek do „odhaczenia”.

 

A jak poprawnie medytować?

 

Nie ma jednej „dobrej” metody. Są różne drogi:

– obserwacja oddechu

– skanowanie ciała

– medytacja prowadzona

– koncentracja na dźwięku, mantrze

– uważny ruch (np. joga)

 

Najważniejsze: wygodna pozycja, spokojny oddech, zgoda na to, co się pojawia.

 

 

A jak często powinno się to robić?

 

Lepiej 5 minut codziennie niż 30 minut raz w tygodniu. Regularność jest ważniejsza niż długość.

 

 

A od czego zacząć?

 

Od prostoty. Usiądź, zamknij oczy, skup się na oddechu przez 2–5 minut. Tyle wystarczy, serio.

 


 

Moje propozycje praktyk:

 

 

Medytacja na stres:

 

Czas: 5–10 minut

 

Ta praktyka jest dla momentów, gdy ciało jest napięte, myśli kręcą się w kółko, a układ nerwowy jest na wysokich obrotach.

 

Usiądź lub połóż się wygodnie. Zamknij oczy. Skieruj uwagę na oddech, ale go nie zmieniaj. Po prostu zauważ: wdech, wydech. Następnie przenieś uwagę do ciała. Zauważ miejsca napięcia (szczęka, barki, brzuch). Na wydechu wyobrażaj sobie, że napięcie opada.

Możesz w myślach powtarzać: „W tej chwili jestem bezpieczna.” Jeśli pojawiają się myśli — nie walcz z nimi. Zauważ i wróć do oddechu.

 

 

 

Medytacja na niską energię:

 

Czas: 5–7 minut

 

Dobra, gdy czujesz zmęczenie, apatię, brak motywacji.

 

Usiądź z wyprostowanym kręgosłupem. Oczy mogą być lekko przymknięte. Skup się na odczuciach w ciele: stopach, nogach, dłoniach. Z każdym wdechem wyobrażaj sobie, że energia wpływa do ciała, z wydechem – rozchodzi się po nim.

Nie musisz czuć „mocy”. Wystarczy delikatne poczucie obecności.

 

 

 

Medytacja na emocje:

 

 

Czas: 7–10 minut

 

Ta praktyka jest wtedy, gdy emocje są intensywne albo zablokowane.

 

Usiądź spokojnie. Zamknij oczy. Zauważ emocję, która jest teraz najsilniejsza. Nie nazywaj jej od razu — poczuj ją w ciele. Gdzie jest? Jaki ma ciężar, temperaturę, ruch?

"Oddychaj" do tego miejsca. Nazwij emocję i pozwól jej odejść.

 

 

 

 

Namaste

 

 

Baś Jaworska Trener Osobisty

Baś Jaworska © 2024. Wszelkie prawa zastrzeżone.

BARBARA JAWORSKA

HOLISTYCZNY TRENER ZDROWIA 

tel. 731-892-034

email: barbara_jaworska@op.pl

kontakt@basjaworska.pl